-Oczywiście, że możesz.
Wybraliśmy się nad rzekę.
-Ty, lala! Wypad z wodopoju!- zaryczał lew z sąsiedniego stada
-Jak się do mnie odezwałeś?!
-Nie słyszałaś? Upssss.... Nick, Shine bierzcie ją, królowi na pewno się spodoba...lub zasmakuje. Zależy co z nią zrobi.
Dwa lwy szybkim krokiem zbliżał się do mnie. Nie mogłam się bronić. Nagle zza drzewa coś wyskoczyło. To Sniper i Nero!
Sniper? Nero?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz