Spokojnie szedłem ścieżką. Ptaki śpiewają...Nagle wpadłem na jakąś Lwicę.
-Przepraszam. - Powiedziałem i pomogłem jej wstać.
-Nic się nie stało.
-Jest tu jakieś...Stado? - Zapytałem.
-Tak. A ja jestem alfą. - Powiedziała dumnie.
-A mogę dołączyć?
Crystal?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz